Cukrzyca to choroba bardzo podstępna – rozwija się po cichu i może obejmować wiele niecharakterystycznych symptomów. Wiemy, że jest groźna. Ale dopiero po diagnozie okazuje się, że… nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Na rozwój cukrzycy w organizmie może wskazywać przede wszystkim większe niż zwykle pragnienie i tym samym konieczność częstszego oddawania moczu. Kolejnymi symptomami cukrzycy są też nawracające infekcje dróg moczowych oraz swędzenie w okolicach intymnych. Do tego dochodzi wzmożona męczliwość, uczucie przewlekłego zmęczenia i obniżenie nastroju. Objawy te, pozornie niezwiązane z gospodarką węglowodanami, nierzadko jednoznacznie wskazują: cukrzyca.  Jak leczyć, a przede wszystkim – jak zdiagnozować tę chorobę?

Doktorze, jak żyć?

Diagnoza cukrzycy następuje wówczas, gdy wyniki badań stężenia glukozy we krwi dwukrotnie wskazują:

  • ≥ 200 mg/dl (> 11.1 mmol/l) w przypadkowym, wykonywanym rutynowo badaniu krwi o dowolnej porze dnia,
  • ≥ 126 mg/dl (> 7.0 mmol/l) w badaniu krwi na czczo,
  • ≥ 200 mg/dl (> 11.1 mmol/l) po doustnym podaniu glukozy (test obciążenia glukozą).

Postawiona przez lekarza diagnoza sprawia, że pacjent zaczyna się zastanawiać – cukrzyca, co to za choroba? Jak ją leczyć? Do czego służy insulina, glukagon, glukometr…? Po otrzymaniu wiadomości o chorobie, pacjent może doznać szoku. Ale warto przyjąć to na spokojnie i wiedzieć, że cukrzyca zmienia życie tylko pozornie. Wystarczy kilka zmian w codziennych nawykach, by nauczyć się z nią żyć.

Nauka funkcjonowania z cukrzycą

Przede wszystkim należy z cukrzycy zrobić codzienność. Od momentu diagnozy należy pamiętać o samokontroli (głównie za pomocą glukometru) i o odpowiedniej diecie o niskim indeksie glikemicznym. Szczególnie pomocna jest w tej kwestii rodzina i bliscy diabetyka, jeśli z chęcią także przystąpią do zmiany swoich nawyków żywieniowych na zdrowsze. Wystarczy zacząć od kilku niewielkich zmian – jeść więcej warzyw, chleb pszenny zmienić na żytni razowy, wybierać makaron i ryż pełnoziarnisty zamiast wysoko oczyszczonego, wodę wstawić w miejsce soków i napojów. Sama zmiana diety już w ogromnej mierze przyczyni się do polepszenia samopoczucia pacjenta i wpłynie na zmniejszenie tempa rozwoju choroby.

CZYTAJ:  Wpływ witaminy D3 na wytwarzanie insuliny

Nic dziwnego, że chory może na początku odczuwać bezsilność i złość na to, że cukrzyca przydarzyła się właśnie jemu. W pogodzeniu się z chorobą bardziej wrażliwym osobom może pomóc odpowiednia psychoterapia. I nie ma niczego złego w tym, by porozmawiać o swoich uczuciach i emocjach ze specjalistą. To zdecydowanie lepsze od tłumienia ich w sobie, co jeszcze bardziej pogrążyłoby chorego w negatywnym samopoczuciu. Czasami zdarzy się, że do psychoterapii będzie musiała dołączyć tymczasowa farmakoterapia. Przede wszystkim warto, by pacjent znał sposoby wyjścia z pierwszego szoku po diagnozie i nie bał się z nich korzystać.

Nie warto czekać z samokontrolą

Nieleczona cukrzyca, czyli przewlekła hiperglikemia, może prowadzić do wielu negatywnych konsekwencji zdrowotnych, w tym uszkodzeń naczyń krwionośnych, neuropatii, nefropatii (chorób nerek), chorób dziąseł, pogorszenia wzroku, impotencji… Niestety lista skutków niekontrolowanej cukrzycy nie jest krótka. Im prędzej pacjent uświadomi sobie, że niestety nie pożegna się z cukrzycą i musi nauczyć się z nią żyć na co dzień, tym dłuższe życie wbrew pozorom go czeka. Niebywale pomocnym narzędziem do codziennej walki z cukrzycą jest glukometr – niewielkie urządzenie, które w kilka sekund mierzy glikemię. Te nowoczesne, jak na przykład VivaChek™Ino Smart, posiadają nawet dedykowane na smartfony aplikacje, dzięki którym chory może z łatwością i z klasą „obsługiwać” chorobę.

Dołącz do facebookowej grupy zdrowych diabetyków i razem porozmawiajmy o cukrzycy ↷
KLIKNIJ